Połonina Caryńska

Gdyby podać kilka cech charakterystycznych dla regionu Bieszczad niewątpliwie wśród nich byłoby występowanie połonin, czyli łąk wysokogórskich. Tereny połonin zaczynają się od wysokości ok. 1050 m n.p.m. i należą do obszaru Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Szlaki je przecinające są często oblegane przez turystów i to nie bez powodu – spacer po połoninach to naprawdę coś niesamowitego.

Z Brzegów Górnych do Ustrzyk Górnych

Jako pierwszą zdobyłam Połoninę Caryńską. Prowadzi na nią czerwony szlak. Wybrałam wejście od Brzegów Górnych – jest dość strome, ale krótsze od wejścia z Ustrzyk Górnych. Połonina Caryńska nie jest trudna do zdobycia, ale z perspektywy osoby o nie najlepszej kondycji i niewprawionej w górskie wędrówki trasa na nią jest nieco męcząca. Często robiłam sobie przerwy, żeby chwilę odetchnąć, na tyle często, że zamiast godziny i 15 minut (przewidywany czasu dotarcia do celu według oznaczeń na trasie) zdobycie połoniny zajęło mi około 2 godzin. Tam, gdzie jest najbardziej stromo, znajdują się schody ułożone z kamieni wraz z drewnianymi poręczami. Gdy minie się obszar lasu wyłaniają się coraz piękniejsze widoki – wówczas zaczyna się zapominać o zmęczeniu i zadyszce.

W drodze na Połoninę Caryńską.
W drodze na Połoninę Caryńską.

Wejście z Brzegów Górnych ma jeszcze dwa plusy – po pierwsze, od razu dociera się na najwyższy wierzchołek połoniny (1239 m n.p.m.), a po drugie, z Połoniny Caryńskiej w kierunku Ustrzyk Górnych schodzi się dość długo (około 2 godziny), co w tym przypadku jest dużym plusem, ponieważ wówczas można więcej czasu poświęcić na podziwianie widoków.

Oznaczenia trasyDrugi wierzchołek połoniny

Widoki z Połoniny Caryńskiej

Krajobrazy z Połoniny Caryńskiej

Połonina Caryńska
Malownicze widoki z Połoniny Caryńskiej.
Figura Matki Boskiej
Figura Matki Boskiej, którą przypadkiem zauważyłam pod koniec trasy.

Pod koniec trasy zobaczyłam coś, czego się nie spodziewałam zobaczyć w tym miejscu – w gęstwinie krzewów znajdowała się niewielka figura Matki Boskiej. Potem natknęłam się na potok, który przepływał tuż przy końcu trasy w Ustrzykach Górnych.

Połonina Caryńska była pierwszym punktem, który zdobyłam podczas mojego pierwszego pobytu w Bieszczadach i stwierdzam, że chciałabym tam wrócić – może tylko o innej porze roku lub innej porze dnia. Połoniny o wschodzie słońca muszą robić niesamowite wrażenie. Widać to na zdjęciach autorstwa Magdy Chudzik:
http://resfoto.pl/krajobrazy-podkarpacia/119-wschod-slonca-na-poloninie-carynskiej

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s